Dawne to dzieje, bo ujęcia pochodzą z naszej wrześniowej wyprawy na ślub kuzynki A. Jak widać same zdjęcia też patyną pokrył czas...

Otręby zalać ciepłym mlekiem i odstawić. Piekarnik nagrzać do 170 stopni. W jednej misce wymieszać mąkę, sodę, sól i proszek do pieczenia. W drugiej utrzeć masło z jajkami i cukrem. Wymieszać delikatnie wszystko - mąkę, masę jajeczną, namoczone otręby i czekoladę. Włożyć do foremek na muffiny, wypełniając je do 2/3 wysokości. Piec około 25-30 minut.
Najsmaczniejsze są jeszcze ciepłe, z zimnym mlekiem, ale nie tracą świeżości nawet po kilku dniach. Zamiast groszków można oczywiście dodać połamaną na kawałki gorzką czekoladę.