piątek, 14 października 2011

La Mer...



La mer
Qu'on voit danser le long des golfes clairs
A des reflets d'argent
La mer
Des reflets changeants
Sous la pluie...

"La Mer" Charles Trenet (do posłuchania)


czwartek, 6 października 2011

Figa, ale nie z makiem

Czyli co zjeść na przepyszne drugie śniadanie. Znakomitą kanapkę z twarożkiem śmietankowym, konfiturą i figą. Z własnoręcznie robionego na zakwasie chleba z dodatkiem migdałów, pestek dyni i słonecznika, żurawiny, suszonych śliwek i wszystkiego, co akurat wpadło w ręce.

W oryginalnym przepisie wygląda to nieco inaczej, konfitura jest morelowa, ale ja postanowiłam wykorzystać tę okazję, żeby podzielić się przepisem na dość nietypową konfiturę z... cukinii. Przepis dostałam od Cioci A. z Francji, ale tak naprawdę nie wiem ile ma wspólnego z oryginałem, bo oczywiście zgubiłam karteczkę, na której go zapisałam i odtwarzałam z pamięci.

Konfitura z cukinii
Małe cukinie
Cukier
Kilka jabłek
Listki mięty

Cukinie zetrzeć na tarce, wrzucić na patelnię, zasypać cukrem i smażyć, koniecznie na dużym ogniu (żeby sok szybko odparował i cukinia nie ugotowała się w nim). Jabłka w całości pokroić na kawałki, wrzucić do garnuszka, zalać małą ilością wody i gotować aż zmiękną. Przetrzeć je przez sitko bezpośrednio na patelnię, dodać sok z jabłek, kilka listków mięty (jeśli ktoś lubi).

Taka konfitura - słodka, ale jednocześnie kwaskowata przez dodatek jabłek, orzeźwiająca dzięki mięcie - bardzo dobrze komponuje się z figą, a jak wygląda...




niedziela, 2 października 2011

Paris, Paris...

Zaledwie rok temu byliśmy w Paryżu, a wydaje się, jakby to było bardzo dawno temu... Wrażenia jednak jak zwykle niezapomniane!



czwartek, 1 września 2011

Sernik kokosowy na zimno


Lato kończy się nieubłaganie, ale na straganach znajdziemy jeszcze słodkie maliny, grzejące się w coraz chłodniejszych promieniach słońca.

Jest więc to ostatni moment na zrobienie znakomitego - i niezwykle prostego - deseru. Sernik kokosowy na zimno. Szybko, łatwo, przyjemnie i bardzo smacznie. Oryginał tu, a moje wykonanie poniżej.

Sernik kokosowy na zimno
  • Opakowanie ciasteczek digestive (225 g)
  • 100 g masła
  • 0,5 kg sera mielonego do serników
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • niecałe pół szklanki cukru
  • 3 czubate łyżki żelatyny
  • owoce - maliny, jagody...
Masło roztopić, połączyć z dobrze pokruszonymi ciasteczkami i wyłożyć masą dno formy.

Ser wymieszać z 2/3 puszki mleka kokosowego i z cukrem. Pozostałe 1/3 puszki zagotować, zdjąć z ognia i dodać namoczoną w zimnej wodzie żelatynę. Połączyć obie masy. Wyłożyć na spód z ciasteczek, z wierzchu posypać owocami i wstawić na 4 h do lodówki.