czwartek, 1 września 2011

Sernik kokosowy na zimno


Lato kończy się nieubłaganie, ale na straganach znajdziemy jeszcze słodkie maliny, grzejące się w coraz chłodniejszych promieniach słońca.

Jest więc to ostatni moment na zrobienie znakomitego - i niezwykle prostego - deseru. Sernik kokosowy na zimno. Szybko, łatwo, przyjemnie i bardzo smacznie. Oryginał tu, a moje wykonanie poniżej.

Sernik kokosowy na zimno
  • Opakowanie ciasteczek digestive (225 g)
  • 100 g masła
  • 0,5 kg sera mielonego do serników
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • niecałe pół szklanki cukru
  • 3 czubate łyżki żelatyny
  • owoce - maliny, jagody...
Masło roztopić, połączyć z dobrze pokruszonymi ciasteczkami i wyłożyć masą dno formy.

Ser wymieszać z 2/3 puszki mleka kokosowego i z cukrem. Pozostałe 1/3 puszki zagotować, zdjąć z ognia i dodać namoczoną w zimnej wodzie żelatynę. Połączyć obie masy. Wyłożyć na spód z ciasteczek, z wierzchu posypać owocami i wstawić na 4 h do lodówki.




wtorek, 30 sierpnia 2011

Virgin Mojito


To już być może jeden z ostatnich w tym roku weekendów, kiedy usiądziemy sobie na tarasie lub w ogrodzie i najdzie nas ochota na coś orzeźwiającego. Trzeba więc koniecznie to wykorzystać!

Przedstawiam zatem mój (i E. Hemingway'a) ulubiony drink - mojito. Z konieczności w wersji bezalkoholowej ;-).

Dziewicze Mojito

limonka
mięta
brązowy cukier
schłodzona woda gazowana
schłodzony sprite
kruszony lód
leżaki
zieleń dookoła

Limonkę należy umyć dokładnie i sparzyć, po czym pokroić na kawałki. Na dno szklanki wsypać łyżeczkę brązowego cukru, wrzucić limonkę, sporo mięty (nieduża garść na większą szklankę) oraz kruszony lód. Wlać 2/3 sprite'a i dopełnić wodą.

Następnie należy wyciągnąć się na leżaku i sącząc drinka wyobrażać sobie, że jesteśmy na Kubie, a przejeżdżający w oddali samochód to szum pobliskiego morza...




poniedziałek, 18 lipca 2011

Nietypowa latte

Coś zamiast kawy do porannej lektury? Jak najbardziej - mrożona latte rooibos!

Potrzebujemy herbaty rooibos (zwykłej lub aromatyzowanej), trochę syropu do kawy (ja akurat mam w domu karmelowy), mleko i kostki lodu. Na dno szklanki wlewamy trochę syropu, dolewamy mleka, a na samą górę bardzo mocną, zaparzoną wcześniej i schłodzoną herbatę. Bardzo odświeżające!