Spis przepisów
sobota, 26 marca 2016
piątek, 18 marca 2016
Wegańska zupa brokułowa
Ileż to razy rano wpadałam w panikę, że nie mam zupy dla dziecka. Bo znowu pracowałam do późna i zapomniałam wstawić. Bo od rana muszę znów pracować i nie mam kiedy do sklepu po mięso wyskoczyć... A poza tym na mięsie to długo, żeby bez kostki było i czasu już nie ma... Jak się okazuje, zupę można zrobić bardzo szybko i bez mięsa. I taka jest chyba nawet lepsza. A jak u kogoś słowo "wegański" wywołuje alergię (a znam takich ) to niech sobie cheddarem posypią :-).
Wegańska zupa brokułowa
- 1 mały por
- 2 duże ziemniaki
- 1 pietruszka
- 1 marchewka
- pół główki brokuła
- oliwa
- sól himalajska
- ew. cheddar
Do garnka wlać oliwę, podsmażyć pokrojonego w plasterki pora oraz obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki. Przemieszać parę razy, dodać pokrojoną w słupki marchewkę i pietruszkę. Zalać wrzątkiem tak, żeby przykryło, gotować na małym ogniu. Kiedy warzywa zmiękną, dodać brokuła. Kiedy wszystkie będą już miękkie, zmiksować, doprawić solą. Przed podaniem można posypać startym cheddarem.
wtorek, 15 marca 2016
Jaglane rafaello
Normalnie zakochałam się. Całość zdążyła już zniknąć od niedzieli, kiedy to w pięć minut (no, może dziesięć) ugniotłam 30 kulek. Uwielbiam ten deser - jest nie za słodki, konkretny, w sam raz kokosowy i na dodatek można się nim zajadać (prawie) bez wyrzutów sumienia. Bardzo, bardzo polecam :-)
Przepis znaleziony na stronie Oatmeal and Figs, moich sąsiadów w konkursie Blog Roku :-)
Jaglane rafaello
- 150 g suchej kaszy jaglanej
- 1 puszka mleka kokosowego (lub mleko kokosowe z wodą w wybranej proporcji, będzie chudziej)
- 70 g wiórków kokosowych + do obtoczenia
- 2 łyżki mąki kokosowej lub migdałowej (migdały można zmiksować w razie czego)
- 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
- 70 ml syropu klonowego
- nasiona z jednej laski wanilii lub cukier z prawdziwą wanilią (najlepiej brązowy)
- 1 łyżka oleju kokosowego
- 30 migdałów bez skórki
Kaszę ugotować w mleku kokosowym. Im więcej mleka w stosunku do wody, tym bardziej intensywny smak, ale im więcej wody w stosunku do mleka - tym mniej kalorii :-). Ja dałam pół na pół. Jeszcze ciepłe zmiksować z resztą składników, oprócz całych migdałów. Dłońmi formować kuleczki, w środek wkładać po migdałku i obtaczać w wiórkach. Przechowywać w lodówce. Najlepsze oczywiście po schłodzeniu, ale i tak wiem, że nie wytrzymacie, żeby nie spróbować :-).
poniedziałek, 29 lutego 2016
Pełnoziarnisty makaron z awokadowym pesto, jarmużem i orzeszkami pinii
Poszłam Ci ja wczoraj do sklepu. Chodziłam sobie powoli między półkami, opierając się na wózku i myślałam o niebieskich migdałach. Z rozmarzenia wyrwała mnie myśl o dzisiejszym obiedzie. Że coś trzeba. Znowu. Zrobić. I tak w moim koszyku wylądowały dwa awokado, paczka jarmużu, cukinia, limonka i makaron pełnoziarnisty. Pomyślałam sobie, że coś na pewno da się z tego zrobić :-)
No i zrobiłam. Coś, co w smaku przypomina nieco pesto, chociaż głównie przypomina je kolorem. Oprócz makaronu z pełnego ziarna przygotowałam też makaron z cukinii (użyłam do tego specjalnej obieraczki do warzyw julienne, coś w tym stylu (ta po lewej)) - z drżeniem serca, co pomyśli na ten temat moja brzydsza połowa. Całe szczęście wyszłam za faceta, który nie dość, że nie musi jeść mięsa na każdy obiad, to jeszcze jest absolutnie otwarty na wszelkie nowości. No i smakowało mu, i to bardzo. Na dziecku jednak nie eksperymentowałam - dostał makaron z sosem pomidorowym :-).
Makaron pełnoziarnisty z awokadowym pesto, jarmużem i orzeszkami pinii (na 2 osoby)
- 2 dojrzałe, miękkie awokado
- 1 ząbek czosnku
- 1/2 ostrej papryczki (chyba, że lubicie naprawdę ostre, to więcej)
- 1 cukinia
- 3-4 gniazdka pełnoziarnistego tagliatelle
- 2 małe garście jarmużu
- sok z ok. 1/2 limonki
- 2 łyżki orzeszków pinii (moim zdaniem dobre będą też orzechy włoskie, laskowe...)
- owczy ser
- 2 łyżki oliwy
- sól
- woda
Na patelnię wlać oliwę. Podgrzać na niej, na b małym ogniu, drobno posiekany czosnek i drobno pokrojoną papryczkę. Kiedy oddadzą smak oliwie, wrzucić pokrojone na małe kawałki awokado. Jak się podgrzeje, rozgnieść dokładnie widelcem. Lekko posolić, dodać drobno porwany jarmuż, doprawić do smaku sokiem z limonki. Od tej pory trzeba będzie do sosu dodawać wodę, żeby nie był zbyt gęsty - tyle, ile będzie trzeba. Tuż przed podaniem dodać do sosu trochę startego sera.
Tymczasem na suchej patelni uprażyć orzeszki pinii i wstawić wodę na makaron. W połowie gotowania wstawić drugi garnek z osoloną wodą. Minutę przed zakończeniem gotowania makaronu do drugiego garnka wrzucić paski cukinii. Gotować minutę, nie dłużej! Cukinię wyrzucić na sitko z gęstymi oczkami i odcisnąć. Makaron odlać. Na talerzu ułożyć makaron i cukinię (można wykorzystać do tego łupinki po awokado), na to położyć sos, posypać startym owczym serem (lub płatkami sera), kawałkami czuszki i uprażonymi orzeszkami - nie pomijajcie tego składnika, ponieważ doskonale uzupełnia smak sosu. No i tyle. Fajnie czasem posiedzieć w domu z dzieckiem, od razu wena wraca :-)
niedziela, 28 lutego 2016
Łosoś teryiaki z sezamowym szpinakiem i czarną quinoa
W piątek wpadła mi w ręce książka kulinarna Goka Wana. Tak, tego samego, który przemieniał polskie Kopciuszki w królewny. Zdążyłam tylko przekartkować, ale to wystarczyło, żeby zainspirować się szpinakiem z ziarnami sezamu. Jak się okazało (po fakcie, bo nie mogłam się do koleżanki dodzwonić), słynny stylista szpinak robi trochę inaczej, ale mój też był niezgorszy. Szpinak? Jest. Sezam? Jest. No i o to chodzi :-). A do szpinaku najlepszy łosoś i kasza quinoa. Bingo!
Łosoś teryiaki z sezamowym szpinakiem i czarną quinoa (na 2 os.)
- 2 średniej wielkości kawałki filetu z łososia
- ok. 3 łyżki sosu teryiaki
- 3 ząbki czosnku
- ok. 1 łyżki soku z limonki
- kasza quinoa (gotowana z wodą w proporcji 1:1, szklanka suchej kaszy to porcja mniej więcej dla 3 osób - wszystko zależy jak bardzo jesteście głodni :-) )
- pęk dużych liści szpinaku
- ok. 4 łyżek podprażonych na suchej patelni
- 1-2 łyżeczki oleju sezamowego
- sól
Łososia wrzucić na patelnię grillową i grillować ok. 12-15 minut, aż się zetnie w środku.
W międzyczasie zblanszować na patelni szpinak - nie do końca, tylko parę minut. Odlać wodę, posolić, dodać 2 łyżki ziarna sezamu, 1-2 łyżeczki oleju sezamowego i drobno posiekany ząbek czosnku. Podsmażać jeszcze przez chwilę - można też doprawić odrobinę sosem sojowym.
Mmmm....
niedziela, 21 lutego 2016
Risotto curry kurczakiem i warzywami
Nie myślałam, że to kiedyś powiem. Ja, która nie znoszę curry. Ale risotto curry w wykonaniu Mistrza Grzegorza zaskoczyło mnie zupełnie znienacka tym, że... jest znakomite! Curry nie tylko nie przeszkadza, ale sprawia, że całe danie znajduje jeden wspólny mianownik. Kiedy poprosiłam autora o przepis, napisał mi: kroisz wszystko, podsmażasz wszystko... Co? Zaraz się dowiecie :-)
Risotto curry z kurczakiem i warzywami (na 4 osoby)
- 1 średnia cukinia
- 6-8 dużych pieczarek
- 1 średni por
- 5-6 suszonych pomidorów
- 1 pojedyncza pierś z kurczaka
- ok 200 ml passaty pomidorowej
- bulion
- ok. 250-300 g ryżu
- 2 łyżki masła
- parmezan lub grana padano
- oliwa
- 1-2 łyżeczki curry
- 2 ząbki czosnku
Warzywa należy pokroić i podsmażyć na oliwie. Ja zaczęłam od pora pokrojonego w plasterki, po nim przyszła kolej na cukinię (podsmażoną al dente), potem pieczarki, a na sam koniec na patelnie poszedł pokrojony w kostkę i lekko posolony kurczak, który zebrał wszystkie smaki z dna. Pomidory zostały namoczone i następnie pokrojone w kostkę.
Na drugiej patelni na oliwę wrzuciłam posiekany drobno czosnek i na tym podsmażyłam ryż. Potem zalewałam ryż bulionem z wymieszanym curry, a w pewnym momencie zastąpiłam bulion passatą z odrobiną wody (tutaj polecam na wyczucie). Na sam koniec dodałam podsmażone warzywa i pomidory. Kiedy ryż już był miękki, zdjęłam z ognia i wmieszałam masło oraz parmezan (do smaku). Ave, Grzegorz!
sobota, 20 lutego 2016
Pancakes z kaszy jaglanej
Przyznaję, lubimy się w weekendy rozpieszczać... A pancakes lubimy w szczególności. Szukając trochę zdrowszej alternatywy trafiłam na przepis od BeMam i jak to ja, nie mogłam się oprzeć... Następnym razem dodam chyba tylko trochę ekstraktu z wanilii lub cukru z prawdziwą wanilią.
Pancakes z kaszy jaglanej (na 2,5 osoby)
- 2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej (to będzie około 150 g surowej)
- 3-4 łyżki wody
- 2 jajka
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej lub kukurydzianej
- 1 łyżka syropu z agawy lub miodu
- ew. cukier z prawdziwą wanilią
- olej kokosowy do smażenia
Wszystkie składniki oprócz oleju zmiksować w blenderze. Olej rozgrzać na patelni i smażyć pancakesy. Jeśli nie da się uformować ich łyżką na patelni, można to robić zwilżonymi dłońmi i dopiero potem kłaść na rozgrzany olej. Podawać z syropem klonowym, owocami i naszym ostatnim weekendowym must-have - świeżo wyciśniętym sokiem pomarańczowo-marchewkowym :-).
Subskrybuj:
Posty (Atom)












